Warszawa — Projekt nowej ustawy zakłada, że o deportacji niepracujących mężczyzn zadecydują pisemne oświadczenia sąsiadów. Za każdy skuteczny donos świadek otrzyma premię w wysokości 500 złotych. Brak zgłoszeń oznacza domniemanie bezrobocia i wywózkę.

"Sąsiad widzi więcej niż ZUS, a papier wszystko przyjmie" — mówi wiceminister ds. migracji Janusz Kowalik.