BUDAPESZT — Fidesz zaklasyfikował urząd prezydenta jako zabytek techniki politycznej, co blokuje wybór następcy. Rzecznik partii wyjaśnił, że Tamas Sulyok nie sprawuje już funkcji, lecz pełni rolę żywego eksponatu w ramach ochrony dziedzictwa. Wybory uznano za nielegalną modernizację. W parlamencie trwa debata, czy weto prezydenta wymaga teraz opinii konserwatora zabytków.