Ryanair ogłosił, że odszkodowania za opóźnienia zostaną zamienione na punkty lojalnościowe. Zamiast gotówki, pasażerowie otrzymają priorytetowy boarding przy kolejnym locie.
"Pasażer płaci za bilet i za czekanie. To pakiet premium" – mówił Marek Krawczyk, dyrektor ds. monetyzacji cierpienia.
UE grozi sankcjami, ale linia twierdzi, że minuta ciszy na lotnisku warta jest więcej niż euro.



