MOSKWA — Rosyjskie Ministerstwo Finansów objęło umowy pokojowe 40-procentową akcyzą. Urzędnicy tłumaczą, że stabilizacja rynku ropy zagraża budżetowi. W dokumentach negocjacje figurują jako "towary o działaniu depresyjnym".
"Pokój to dla nas deficytowy towar luksusowy, na który nie ma nas stać" — powiedział wiceminister ds. destabilizacji Igor Pribyłow. Rząd zapowiedział subsydia dla konfliktów zbrojnych.



