WARSZAWA — Szef MSZ Radosław Sikorski przedstawił w czwartek nową wykładnię prawa międzynarodowego, zgodnie z którą każdy obywatel RP może ogłosić się "osobą prywatną" i tym samym unieważnić dowolny wyrok sądu. Doktryna, nazwana roboczo "suwerennym stanem faktycznym", ma zdaniem ministra rozwiązać problem raz na zawsze.
"Jeśli prezydent może stwierdzić, że prawomocnie skazany polityk jest osobą prywatną, to ja jestem prywatnym ministrem, a mój sąsiad prywatnym właścicielem miejsca parkingowego, które zajął mi w zeszły wtorek" — napisał Sikorski w oświadczeniu, dodając, że od dziś uznaje wyłącznie te przepisy, które nie dotyczą bezpośrednio jego ani jego znajomych.
W ślad za deklaracją minister cofnął uznanie dla czterech wyroków rozwodowych, mandatu za złe parkowanie i jednej faktury za catering. MSZ wydało komunikat, w którym prosi zagraniczne delegacje o niepowoływanie się na "jakiekolwiek zdarzenia sprzed czwartku, chyba że zostały potwierdzone przez nas prywatnie".



