WARSZAWA — NFZ wymaga fakturania objawów. Pacjent jest podwykonawcą choroby i musi wystawić dokument księgowy przed wizytą. Resort tłumaczy: skoro lekarz sprzedaje czas, pacjent musi kupić go jako firma.
"Pacjent dostarcza surowiec, czyli chorobę. My ją przetwarzamy. To relacja B2B" — mówi dyrektor departamentu rozliczeń, Krzysztof Kostka. "Nie leczymy ludzi, tylko obsługujemy kontrahentów".



