WARSZAWA — Dyrekcja Szpitala Południowego przyznała, że fałszerstwa wykryto, bo żywi pacjenci zajmowali łóżka przypisane statystycznie zmarłym. — Żywy pacjent to błąd w ewidencji. Wolimy mieć porządek w statystykach — tłumaczył dyr. Marek Nowak. Szpital zapowiada korektę statusu 20 osób w systemie. Rodziny poinformowane listownie.