WARSAW — Kancelaria Premiera zaklasyfikowała spadający pocisk jako "przesyłkę zwrotną bez adresu nadawcy". Rząd zapewnia, że dopóki Moskwa nie wypełni formularza intencji, incydent uznaje się za pomyłkę kurierską. Obywatele proszeni są o opłacenie cła przy odbiorze lub odesłanie ładunku na granicę.