WARSZAWA — MONAT ogłosił, że polskie myśliwce przechwycą obcego drona dopiero po opłaceniu paliwa przez właściciela obiektu. Kursory będą wisieć w powietrzu do czasu zaksięgowania wpłaty BLIK. Resort twierdzi, że to ochrona przed nieuprawnionym zużyciem środków publicznych na obronność. Procedura obejmuje również opłatę za zużycie pocisku rakietowego.