WARSZAWA — Kancelaria Premiera oświadczyła, że tempo telepromptera zsynchronizowano z indeksem WIG20. Gdy giełda krwawi, premier mówi wolniej, by uczcić straty obywateli.
Przy hossie tekst pędzi, by nie nudzić inwestorów. Premier nie musi rozumieć treści, wystarczy, że reaguje na tempo. Rzecznik przyznał, że elektorat i tak nie słucha.



