Poseł Macierewicz przedłożył w Sejmie fakturę dla Władimira Putina za usługi policyjne podczas miesięcznicy. Argumentował, że skoro mundurowi bili Polaków na rozkaz Moskwy, to Kreml powinien pokryć ich nadgodziny. MSWiA odrzuciło wniosek, wskazując na brak pieczątki FSB.