WARSZAWA — Sojusz potwierdził, że reakcja na prowokację ograniczy się do doręczenia Federacji dokumentu o zaostrzonym tonie. Rzecznik MON zapewnił, że papier będzie wysokiej gramatury, a pieczątka widoczna gołym okiem. Obywatele mają spać spokojnie, ponieważ procedura zajmie trzy dni robocze. Eksperci wskazują, że dla Kremla to sygnał niejednoznaczny.