WARSZAWA — Resort zdrowia potwierdził, że podwyżki zostaną pokryte z niewypłaconych nadgodzin lekarzy zmarłych na dyżurach. Urzędnicy zapewniają, że zasoby są ogromne dzięki statystykom wypalenia. Środki trafią jako bony na prywatne kremacje. Rzecznik dodaje, że podaż jest stabilna.