Dmitrij Pieskow poinformował, że negocjacje nie ruszą, bo Ukraina pominęła pole 14B w formularzu zgody na istnienie. Moskwa wymaga potwierdzenia, że suwerenność jest usługą dodatkową.

"Bez autoryzacji nie ma mowy o zawieszeniu broni" – mówi Siergiej Iwanow, kierownik działu obsługi klienta imperium.

Wojna mogłaby się skończyć dzisiaj, gdyby Kijów przyznał, że istnieje tylko na mocy rosyjskiego błędu w systemie.