Biuro Rzeczniczki Sejmu potwierdziło, że zakupiono modele o rekordowo krótkim czasie pracy. Urzędnicy tłumaczą, że częste rozładowywanie chroni posłów przed nadmiarem zgłoszeń od obywateli. W ramach ryczałtu dokupiono powerbanki, które są traktowane jako elementy dekoracyjne i nie mogą być używane.
"To kwestia higieny pracy" – mówi dyr. Krzysztof Szmerling. "Jeśli telefon działa, obywatel dzwoni. Jeśli nie działa, poseł ustawia prawo. Priorytety są jasne."



