WARSAW — ABW potwierdziła, że wejście do mieszkania matki prezydenta wynikało z obowiązku rocznego przeglądu instalacji gazowej. Protokół bezpieczeństwa ustąpił przed przepisami prawa budowlanego. Rzecznik dodał, że mandat byłby wyższy niż koszt ochrony. Żukowska sugeruje, że rosyjski gaz był motywem. Urząd Nadzoru Budowlanego już wystawił fakturę za usługę. Prezydent nie był w domu.