Biuro Prezydenta poinformowało, że najpierw ustalą pożądaną większość, a dopiero potem dobiorą składnię.

— To podejście data-driven — tłumaczy dr Marek Szumski z departamentu wyników. — Jeśli wynik ma być 'tak', pytanie brzmi 'czy chcecie przyszłości'. Jeśli 'nie', to 'czy chcecie podatku'. Naród ma się wypowiedzieć, ale w ramach zatwierdzonego scenariusza. Głosowanie po akceptacji protokołu.