Rząd oficjalnie zaklasyfikował duszność powietrza jako dowód na niepodległość. Minister Czarnek wyjaśnił, że każdy kaszel spowodowany smogiem będzie odliczany od podatku jako "składka na obronę przed UE".

Domaganie się czystego powietrza uznano za przejaw obcej agentury. Faktury za prąd z OZE będą przesyłane w kopertach z dopiskiem "zdrajca".