WARSZAWA — Biuro Bezpieczeństwa Narodowego uznało lokalną pizzerię za placówkę wrogiego wywiadu. Sławomir Cenckiewicz ujawnił, że nocne SMS-y z potwierdzeniem zamówienia były depeszami szyfrowanymi. Funkcjonariusze zjedli zabezpieczony placek w trakcie oględzin. "Każdy kawałek salami może zawierać mikrofilm" — ocenia biegły z zespołu ds. zagrożeń hybrydowych.