WARSZAWA — KAS zainstalowała w urzędach terminale za 180 tysięcy złotych. Obudowy zostały spawane, a ekrany oddzielone od klientów kuloodporną szybą. Urzędnicy przepisywać będą dane z kartek, by nie naruszyć fabrycznej folii. "Ludzki palec to zanieczyszczenie organiczne niekompatybilne z klasą przedsiębiorstwa" — mówi dyr. Nowak. Petenci mogą oglądać pulpit przez lornetkę.