WARSZAWA — Jawny raport ujawnił, że Pegasus służył nie tyle podsłuchowi, co zdalnemu lajkowaniu i komentowaniu postów rządowych z telefonów obywateli.
System działał głównie w godzinach nocnych, dodając wpisy typu „Brawo Panie Premierze” bez wiedzy właściciela.
Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło, że technologia pomagała w wykrywaniu „niewystarczającego entuzjazmu społecznego”.



