WARSZAWA — Ministerstwo Finansów wydało w środę komunikat, w którym poinformowało Polaków, że ceny paliw mogą wzrosnąć w wyniku konfliktu zbrojnego, w którym Polska nie uczestniczy, nie planuje uczestniczyć i o którego szczegółach dowiedziała się z telewizji.

Resort zaznaczył, że zjawisko to nie jest nowe i w przyszłości należy się spodziewać dalszego drożenia benzyny po kolejnych wojnach innych państw, w tym wojen potencjalnych, wojen hipotetycznych oraz co najmniej jednego konfliktu, który dopiero zostanie ogłoszony.

Rzecznik ministerstwa zapewnił, że rząd „aktywnie monitoruje sytuację" i rozważa powołanie specjalnego zespołu do spraw wojen, które już się skończyły, ale na stacjach paliw jeszcze nie.