SIEDLCE — Konsorcjum ubezpieczeniowe przyznało, że dokumentacja ze sfingowanych kolizji była kompletniejsza niż przy realnych wypadkach. Organizatorzy grupy przestępczej otrzymali propozycję pracy w dziale likwidacji szkód.

Zwykli klienci nadal czekają na decyzję w sprawie rysy na zderzaku. Rzecznik zaznaczył, że przestępcy przynajmniej znali regulamin.