WARSZAWA — Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych poinformował w środę, że rozszerzona opłata reprograficzna, która weszła w życie bez debaty sejmowej, obejmie odtąd również myślenie o utworach chronionych prawem autorskim.

Zgodnie z nowym cennikiem, za nieświadome nucenie przeboju w głowie pobierana będzie stawka podstawowa. Za aktywne przypominanie sobie refrenu — stawka podwyższona. Użytkownicy mózgów z dostępem do Spotify objęci zostają ryczałtem miesięcznym.

ZAiKS zapewnia, że mechanizm poboru jest w pełni zautomatyzowany i nie wymaga żadnego działania ze strony podatnika.