RIJAD — Szef Saudi Aramco Amin Nasser poinformował w środę, że w wyniku konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie świat utracił około miliarda baryłek ropy naftowej, co stanowi poważny niedobór surowca. Jednocześnie koncern podkreślił, że brak ropy nie stanowi problemu operacyjnego, lecz wyłącznie komunikacyjny, i zostanie rozwiązany poprzez serię starannie zredagowanych komunikatów prasowych.

Rzecznik Saudi Aramco wyjaśnił, że spółka dysponuje „szeroką rezerwą słów zastępczych", które mogą tymczasowo pełnić funkcję baryłek do czasu wznowienia regularnych dostaw. Wśród proponowanych substytutów wymieniono wyrażenia „stabilizacja rynku", „przejściowe napięcia podażowe" oraz „sytuacja pozostaje dynamiczna".

Kraje importujące ropę przyjęły informację ze spokojem. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że Polska jest „dobrze przygotowana narracyjnie" i posiada zapasy komunikatów na co najmniej osiem tygodni.